Ogrody otaczające renesansowy zamek Leszczyńskich w Baranowie Sandomierskim to 16 hektarów zieleni rozłożonych wokół jednej z najpiękniejszych budowli z XVI wieku w Polsce. To nie jest zwykły park przyzamkowy – to trzy różne ogrody w trzech stylach, każdy z innym charakterem, każdy opowiadający inną historię europejskiego ogrodnictwa.
Miejsce to działa jak podręcznik historii architektury krajobrazu, tylko że zamiast nudzić, po prostu zachwyca.
- Trzy ogrody
- trzy różne style
- Zachwycająca architektura renesansowego zamku
- Rzadkie gatunki drzew
- w tym tulipanowiec
- Malownicze alejki i starannie utrzymane trawniki
- Historia rodziny Leszczyńskich w każdym zakątku
Trzy ogrody, trzy epoki, trzy klimaty
Spacer po baranowskich ogrodach przypomina podróż przez style i epoki. Tuż przed wejściem do hotelu rozciąga się ogród francuski – geometryczny, symetryczny, uporządkowany. Alejki wysypane szarym kamieniem tworzą wyrazisty kontrast z ciemnozielonymi kwaternymi bukszpanu. Pomiędzy nimi rosną niskie jabłonie, często nazywane rajskimi jabłuszkami. Całość dopełniają ławki i precyzyjnie utrzymane trawniki.
Z drugiej strony zamku czeka ogród angielski – zupełnie inna filozofia. Powstał pod koniec XVIII wieku jako protest przeciwko sztywnym regułom baroku i renesansu. Tutaj natura ma swobodę, przynajmniej pozorną. Drzewa rozmieszczone są jakby przypadkowo, rabaty kwiatowe swobodnie rozsiane, wszystko ma wyglądać naturalnie. Ale to złudzenie – każdy element został starannie zaplanowany.
Ogród włoski zajmuje zachodnią część parku, między zamkiem a stawem. Geometryczny układ linii prostych krzyżujących się pod różnymi kątami najlepiej widać z okien Galerii Tylmanowskiej na górze zamku. To właśnie stamtąd warto podziwiać regularność kompozycji – z poziomu gruntu nie doceni się pełni pomysłu.
Obecną aranżację ogrodów zawdzięczamy Gerardowi Ciołkowi, wybitnemu polskiemu architektowi krajobrazu, który w XX wieku przywrócił im historyczny charakter. Park istniał tu jednak od samego początku – od XVI wieku, gdy rodzina Leszczyńskich wznosiła swoją rezydencję.
Drzewa z historią
Ogrody skrywają prawdziwe skarby dendrologiczne. Największą gwiazdą jest tulipanowiec amerykański, który ma ponad 120 lat. To rzadkość w Polsce – drzewo o charakterystycznych liściach przypominających kształtem tulipany. Wiosną kwitnie żółto-pomarańczowymi kwiatami.
Ale to nie wszystko. Park to prawdziwa kolekcja pomnikowych drzew: wiekowe dęby, cisy, lipy, daglezje, miłorząb dwuklapowy i klony zwyczajne. Niektóre egzemplarze pamiętają czasy, gdy Leszczyńscy jeszcze tu mieszkali.
Zamek który uzasadnia istnienie ogrodów
Trudno mówić o ogrodach nie wspominając o samym zamku. Wzniesiony w latach 1591-1606 według projektu Santiego Gucciego, włoskiego architekta pracującego dla polskich królów, należy do najlepiej zachowanych przykładów późnego renesansu w Europie. Często nazywany „Małym Wawelem” – i coś w tym jest.
Budowę rozpoczął Rafał Leszczyński, kasztelan śremski, ale ostateczny kształt nadał mu syn Andrzej, który uczynił z Baranowa swoją główną siedzibę. Ród Leszczyńskich herbu Wieniawa władał majątkiem od 1569 do 1677 roku i to im zawdzięczamy zarówno zamek jak i pierwsze wersje ogrodów.
Co ciekawe, zamek nie stoi gdzieś w głębi kraju – wznosi się na nadwiślańskiej równinie, więc widok jest naprawdę malowniczy.
W zamku kręcono sceny do filmów „Czarne Chmury”, „Barbara Radziwiłłówna” i „Klejnot wolnego sumienia”. Filmowcy wiedzą, gdzie szukać autentycznych wnętrz.
Jak zwiedzać ogrody zamkowe
Najlepszy sposób to zacząć od spaceru alejkami na poziomie gruntu, żeby poczuć atmosferę każdego z ogrodów. Później warto wejść na górne kondygnacje zamku – stamtąd widać pełen układ geometryczny, szczególnie ogrodu włoskiego i francuskiego. To zupełnie inne doświadczenie.
Jeśli ktoś lubi fotografię, poranek lub późne popołudnie dają najlepsze światło. Ogrody są na tyle rozległe, że nawet w weekend można znaleźć spokojny kąt. Leżaki rozstawione w różnych miejscach parku zachęcają do odpoczynku – nie każde miejsce turystyczne tak dba o komfort zwiedzających.
Park ma swoje oblicze w każdym sezonie. Wiosną kwitną tulipany i jabłonie, latem dominuje zieleń w dziesiątkach odcieni, jesień maluje liście na żółto i czerwono, zima odsłania architektoniczną strukturę założenia.
Dla kogo to miejsce
Ogrody sprawdzą się dla różnych typów zwiedzających. Miłośnicy historii i architektury znajdą tu połączenie pięknej budowli z przemyślanym założeniem parkowym. Rodziny z dziećmi mają przestrzeń do biegania i odkrywania – dzieci lubią szukać najstarszych drzew i sprawdzać, czy zmieszczą się w ich objęciach.
To też popularne miejsce na sesje ślubne i wesela – Restauracja Magnacka w zamku organizuje przyjęcia, a sceneria robi wrażenie. Nie dziwi, że młode pary chętnie tu wracają.
Dla osób starszych lub z ograniczoną mobilnością: teren jest płaski, alejki utwardzone, więc spacer nie wymaga kondycji górskiej. Są ławki w wielu miejscach.
Co jeszcze warto wiedzieć o zespole zamkowo-parkowym
Zamek pełni dziś kilka funkcji. Część zajmuje hotel – wyremontowane stajnie zamieniono na pokoje gościnne. Można więc zostać na noc i rano spacerować po ogrodach przed napływem turystów. Restauracja Magnacka serwuje potrawy inspirowane kuchnią dworską i regionalną tradycją lasowiacką – zupa szlachecka z borowików to pozycja, którą wiele osób wspomina.
W zamku odbywają się festiwale związane z kuchnią dworską, koncerty muzyki klasycznej i spektakle teatralne. Warto sprawdzić kalendarz wydarzeń przed wizytą.
Dla dzieci organizowane są warsztaty – można nauczyć się haftu, techniki decoupage, wykonać zakładkę do książki czy bransoletkę z koralików. To dobry sposób na urozmaicenie zwiedzania, gdy młodszym uczestnikom wycieczki zacznie brakować cierpliwości do oglądania kolejnych rabat kwiatowych.
Pierwotnie ogrody geometryczne i ogród warzywny znajdowały się w oddaleniu od zamku, na prawym brzegu rzeki Babulówki. Dopiero prace melioracyjne i regulacja koryta rzeki w kolejnych stuleciach zmieniły układ przestrzenny założenia.
Informacje praktyczne – ceny, godziny, dojazd
Godziny otwarcia:
- Listopad – marzec: 9:00-16:00
- Kwiecień – wrzesień: 9:00-18:00
- Październik: 9:00-17:00
Ceny biletów:
- Bilet normalny: 15 zł
- Bilet ulgowy: 8 zł
- Bilet rodzinny: 35 zł (rodzice plus dwoje dzieci)
Dostęp do części parkowej i dziedzińca zamku jest płatny. Zwiedzanie wnętrz zamku wymaga osobnego biletu.
Jak dojechać: Z Rzeszowa najpierw drogą krajową nr 9, a od Majdanu Królewskiego zgodnie z drogowskazem na Baranów Sandomierski drogą nr 872. Współrzędne GPS: 50°30’06.4″N 21°32’06.8″E. Adres: ul. Zamkowa 22, 39-450 Baranów Sandomierski.
Ile czasu przeznaczyć: Sam spacer po ogrodach to minimum godzina, jeśli ktoś chce spokojnie posiedzieć i odpocząć – dwie godziny. Zwiedzanie zamku z przewodnikiem to kolejne 45-60 minut. Razem z obiadem w restauracji można tu spędzić pół dnia.
Kontakt: +48 15 811 80 40, [email protected], [email protected], www.baranow.com.pl
