Na jednym z rond w Mielcu stoi prawdziwy samolot An-2, zwany pieszczotliwie „Antkiem”. To nie przypadkowa ozdoba przestrzeni publicznej – maszyna nawiązuje do historycznego lotu dookoła świata, który w 1997 roku wykonała załoga polskiego Antonowa. Samolot wita przyjezdnych napisem „Mielec wita”, a wyjeżdżających żegna „Do zobaczenia”.
Dla miasta, w którym przez dziesięciolecia produkowano tysiące tych maszyn, taki pomnik ma szczególne znaczenie.
- historyczny lot dookoła świata
- unikalna konstrukcja An-2
- widoczny z daleka
- hołd dla lokalnych rzemieślników
- atrakcyjny dla dzieci i dorosłych
Symbol lotniczej historii Mielca
Mielec to jedno z najważniejszych miejsc na mapie polskiego lotnictwa. Zakłady PZL Mielec wyprodukowały ponad 12 tysięcy samolotów An-2 w różnych wersjach, które trafiły do 20 krajów. Ten konkretny egzemplarz na rondzie to nie tylko ozdoba – to hołd dla tysięcy ludzi, którzy przez lata budowali te legendarne dwupłatowce.
Barwy maszyny nie są przypadkowe. Odwzorowują kolorystykę oryginalnego samolotu AN-2, który w 1997 roku okrążył kulę ziemską. W załodze historycznej maszyny byli Waldemar Miszkurka jako pierwszy pilot, Andrzej Szymański jako drugi pilot oraz Bogusław Gajek – mechanik pokładowy. To właśnie Gajek był jednym z konsultantów podczas malowania mieleckiego „Antka” i doboru odpowiednich barw.
An-2 to samolot, który nie ma prędkości minimalnej – przy 50 km/h pozostaje sterowny, a poniżej tej prędkości opada z szybkością spadochronu. To jedna z najbardziej niezwykłych cech konstrukcyjnych tej maszyny.
Co wyróżnia mieleckiego Antonowa
Samolot przeszedł gruntowną renowację w 2020 roku. Poza odmalowaniem w historyczne barwy zyskał logotyp Miasta Mielca, logo PZL Mielec oraz specjalne logo z okazji 550-lecia lokacji miasta. Naprawiono także poszycie przy drzwiach, które z biegiem lat uległo zniszczeniu.
Napisy na kadłubie są przemyślane – od strony wjazdu do miasta widnieje „Mielec wita”, a od strony wyjazdu „Do zobaczenia”. To prosty, ale sympatyczny gest wobec przyjezdnych i lokalnej społeczności.
Maszyna stoi w dobrze widocznym miejscu, więc trudno jej nie zauważyć. Dla dzieci to gratka – nie codziennie można zobaczyć prawdziwy samolot z bliska, bez płotu i ograniczeń muzealnych. Dorośli docenią natomiast kontekst historyczny i fakt, że Mielec w ten sposób celebruje swoją lotniczą tożsamość.
Antonow An-2 – latająca legenda
An-2 to radziecki dwupłatowiec zaprojektowany tuż po II wojnie światowej przez Olega Antonowa. Pierwsze egzemplarze powstały w 1948 roku w Kijowie, ale od początku lat 60. produkcję przejęły polskie zakłady w Mielcu. Samolot był wykorzystywany do wszystkiego – od przewozu ładunków i pasażerów, przez rolnictwo, aż po szkolenie wojsk powietrznodesantowych.
Konstrukcja jest prosta, ale niezwykle skuteczna. Dwupłat o półskorupowej, duraluminiowej konstrukcji, z powierzchniami skrzydeł krytymi płótnem. Podwozie stałe z kółkiem ogonowym, które można było wymienić na narty lub pływaki. Maszyna była sterowna nawet przy bardzo niskich prędkościach, co pozwalało na lądowanie na niewielkich lotniskach polowych.
Polskie zakłady WSK PZL Mielec wyprodukowały łącznie ponad 12 tysięcy samolotów An-2, które trafiły do 20 krajów na całym świecie.
Lot dookoła świata – inspiracja dla mieleckiego pomnika
W 1997 roku polska załoga dokonała czegoś niezwykłego – okrążyła ziemię samolotem An-2. To była podróż pełna wyzwań, bo „Antek” to nie odrzutowiec dalekiego zasięgu, tylko stosunkowo wolna maszyna zaprojektowana do zupełnie innych celów. Lot wymagał precyzyjnego planowania, wielu międzylądowań i ogromnej determinacji.
Waldemar Miszkurka, Andrzej Szymański i Bogusław Gajek udowodnili, że polska konstrukcja i polska załoga są w stanie zrealizować misję, która wydawała się niemożliwa. Ten wyczyn stał się inspiracją dla kolorystyki samolotu stojącego na mieleckim rondzie.
Dla kogo jest ta atrakcja
Samolot na rondzie to miejsce dla każdego. Rodziny z dziećmi mogą pokazać maluchom prawdziwą maszynę, miłośnicy lotnictwa docenią historyczny kontekst i dbałość o detale, a osoby zainteresowane lokalną historią znajdą tu namacalny dowód na to, jak ważny był przemysł lotniczy dla Mielca.
Nie trzeba być ekspertem, żeby docenić ten pomnik. Wystarczy zatrzymać się na chwilę i pomyśleć, ile takich maszyn powstało w mieście, ile z nich latało po całym świecie, ile osób pracowało przy ich produkcji.
To nie jest wielka atrakcja turystyczna wymagająca kilku godzin zwiedzania. To raczej punkt na mapie, przy którym warto się zatrzymać na kilka minut – zrobić zdjęcie, opowiedzieć dzieciom o historii lotnictwa, spojrzeć na detale malowania.
Praktyczne informacje
Lokalizacja: Samolot stoi na rondzie w Mielcu, przy głównej trasie wjazdowej do miasta. Trudno go przeoczyć.
Dostępność: Atrakcja jest dostępna przez całą dobę, bez żadnych ograniczeń. Nie ma biletów, bramek ani godzin otwarcia – wystarczy podejść.
Cena: Bezpłatnie.
Czas zwiedzania: 10-15 minut wystarczy, żeby obejrzeć samolot z każdej strony i przeczytać napisy. Jeśli ktoś chce zrobić zdjęcia z różnych perspektyw, może zostać trochę dłużej.
Parking: Rondo to miejsce publiczne, więc można zaparkować w pobliżu i podejść na piechotę. Nie ma wydzielonego parkingu dla zwiedzających.
Jak dojechać: Samolot znajduje się przy głównej drodze wjazdowej do Mielca, więc każdy, kto jedzie przez miasto, prędzej czy później go minie. Dla osób korzystających z nawigacji GPS wystarczy wpisać „rondo z samolotem Mielec” lub po prostu kierować się do centrum miasta.
Dodatkowe informacje: W pobliżu znajdują się inne miejsca związane z historią lotnictwa w Mielcu, więc można połączyć wizytę w ramach szerszej wycieczki po mieście.
